• śr.. gru 7th, 2022

Inflacja sprawia, że ponad połowa Gen Z mieszka z rodzicami

ByDominika Łakomska

lis 15, 2022

Ponad 7 na 10 dorosłych w wieku 18-25 lat twierdzi, że nie jest w stanie zapłacić wszystkich rachunków na czas

Najmłodsze pokolenie dorosłych w Ameryce ma problemy z płaceniem rachunków, a ponad połowa wybrała mieszkanie z rodzicami z powodu wysokiej inflacji i niepewności co do gospodarki, jak wynika z nowego badania.

Opublikowane we wtorek badanie przeprowadzone przez The Harris Poll i zlecone przez DailyPay wykazało, że 54% Gen Zers w wieku 18-25 lat mieszka ze swoimi rodzicami, a 80% respondentów twierdzi, że spodziewa się, że gospodarka pozostanie taka sama lub spadnie w ciągu najbliższego roku.

Przy inflacji, która wciąż oscyluje wokół 8% i od miesięcy utrzymuje się w pobliżu wysokiego poziomu czterech dekad, dane wskazują, że Gen Zers obawiają się o swoje obecne i przyszłe bezpieczeństwo finansowe.

„Między COVID, inflacją i nadchodzącą recesją, Gen Z kopnął dorosłość w najbardziej niepewnych czasach”, powiedział Jeanniey Walden, główny oficer ds. innowacji i marketingu w DailyPay. „Nie jest więc zaskoczeniem, że wielu twierdzi, że obecne warunki ekonomiczne sprawiają, że mieszkają w domu i / lub martwią się o płacenie rachunków na czas”.

Zaledwie 28% respondentów we wczesnej dorosłości twierdzi, że zazwyczaj są w stanie płacić wszystkie rachunki na czas, a 41% twierdzi, że obawia się, iż płacenie rachunków stanie się jeszcze trudniejsze w ciągu najbliższych 12 miesięcy ze względu na wysoką inflację. Około 38% twierdzi, że spodziewa się, iż płacenie za podstawowe produkty, takie jak żywność i paliwo, stanie się trudniejsze.

Jak wynika z badania, uszczuplenie portfela młodych ludzi wpływa również na ich zdolność do oszczędzania.

„Potencjalnie najbardziej niepokojące jest to, że Gen Z nie czuje, że jest w stanie oszczędzać na przyszłość”.

Siedemdziesiąt osiem procent respondentów stwierdziło, że albo nie udało im się w tym roku zaoszczędzić tyle samo pieniędzy, co w 2021 roku, albo zaoszczędzili mniej więcej tyle samo – czyli czasem zupełnie nic.