Bycie słupem nie popłaca

 

Negatywne skutki bycia tzw. słupem poznał pewien przedsiębiorca z Myszkowa, który od lipca 2011r. do grudnia 2012r. wystawił 536 fikcyjnych faktur na sumę ponad 12,5 mln zł.

W wyniku śledztwa, które prowadził  Naczelnik Urzędu Skarbowego w Myszkowie, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Myszkowie, nieuczciwy przedsiębiorca otrzymał karę grzywny w wysokości 100 tys. zł. Mało tego musi także zapłacić zobowiązanie podatkowe z tytułu VAT w kwocie ponad 2,9 mln zł w związku z wystawieniem faktur VAT, które nie potwierdzają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.

W toku śledztwa i kontroli podatkowych zgromadzono materiał dowodowy, który stanowił podstawę wniesienia aktu oskarżenia.  Nieuczciwy przedsiębiorca dokonywał fikcyjnych zakupów towarów od nieistniejącej firmy, po czym sprzedawał je i wystawiał puste faktury. Miało to na celu wyłudzenie podatku VAT, który nigdy nie był opłacony.

Mechanizm tzw. karuzeli podatkowej ma na celu wyłudzanie zwrotu naliczonego VAT lub też unikania jego płacenia. Pozwala on także na wprowadzić do obrotu towary z nielegalnych źródeł lub prać brudne pieniądze. Istotną rolę w tym mechanizmie odgrywają  tzw. „słupy”, są to osoby pomagające w ukryciu śladów przestępstwa. Często są nimi emeryci, ludzie bezdomni czy studenci, którzy wystawiają faktury z podatkiem VAT na jeden z podmiotów działających w „karuzeli”. Mogą w niej uczestniczyć także tzw. „bufory” – czyli przedsiębiorcy działający legalnie, którzy mają uwiarygodnić fakturowane transakcje.

Konsekwencje (finansowe oraz prawne) brania udziału w karuzeli podatkowej mogą być bardzo dotkliwe dla „słupów”. Zorganizowane grupy przestępcze często wykorzystują chęć łatwego zarobku oraz naiwność ludzi nieświadomych działania mechanizmu karuzeli podatkowej.

Dodaj komentarz

  Powiadom mnie gdy:  
Powiadom o