997

Areszty dla licealistów oszukujących „na policjanta”

Na wniosek mokotowskich funkcjonariuszy i prokuratora sąd zgodził się na tymczasowy areszt, dwóch 17-latków odbierających pieniądze od starszych osób oszukanych metodą „na policjanta” a także 26-latka, który zwerbował ich do współpracy. Policjanci odzyskali 45.000 zł wyłudzonych od mieszkanki warszawskiej Pragi.

Z wyników ustaleń policjantów wynika, że kiedy dwaj dobrzy koledzy dostali ofertę pracy od nieznanego im wówczas mężczyzny, długo się nie zastanawiali. Wiedzieli, że mają odbierać paczki i dostarczać je w konkretne miejsce. Obydwoje wiedzieli, że w tych paczkach będą się znajdowały pieniądze. Za każdą taką dostarczoną przesyłkę otrzymywali wynagrodzenie od 1500 do 2000 zł na osobę. Sposób działania był zawsze ten sam.

Otrzymywali telefon, w które miejsce mają się przemieścić. Następnie wsiadali w taksówkę i jechali pod wskazany bank, podchodzili do pokrzywdzonej, przedstawiali się za policjanta, brali kopertę, wsiadali do taksówki i jechali we wskazane miejsce. Tam przekazywali pieniądze werbownikowi, który ten następnie przekazywał je dalej.

Osoby oszukiwane były przekonane, że współpracują z policjantami.  Do każdej z osób pokrzywdzonych dzwonił oszust podający się za funkcjonariusza Policji. Przedstawiał się ze stopnia imienia i nazwiska. Był na tyle pewny siebie, że mówił  w której komendzie Policji pracuje. Informował swojego rozmówcę o tym, że funkcjonariusze pracują nad sprawą oszustw bankowych. Dla potwierdzenia, że jest policjantem kazał, nie rozłączając rozmowy, wybrać nr alarmowy 112 i zapytać się, czy w takiej jednostki pracuje policjant o takim nazwisku. Osoba pokrzywdzona chcąc być pewna, czy to prawda, wykonywała prośbę. Nie rozłączając się, wybierała numer alarmowy. W tym samym czasie oszust podawał słuchawkę siedzącemu obok swojemu  wspólnikowi, który przedstawiał się jako oficer dyżurny  Policji i potwierdzał, swojego wspólnika, że taki policjant pracuje i należy wykonywać jego instrukcje.

Kiedy osoba poszkodowana złapała się na  to kłamstwo, przestępcy wysyłali ją do banku po wypłacenie gotówki, którą następnie odbierali zwerbowani wcześniej kurierzy.

Na szczęście, nie zdążyli się wzbogacić, ponieważ mokotowscy kryminalni dzięki skrupulatnej pracy operacyjnej i nowym technologiom skutecznie  eliminują przestępczą działalność.

Zobacz Także:

Tagi
Back to top button
Close