997

Jest zarzut dyscyplinarny dla policjanta za interwencję w Białymstoku

Wydaje mi się, że trudno będzie policji się z tego wytłumaczyć. Wszystko wskazuje na wybitnie nieprofesjonalne, nieadekwatne działanie policjantów – uważa kryminolog, dr Paweł Moczydłowski na łamach portalu poranny.pl

Pan Marek Karpiuk ma 42-lata. 21 kwietnia, w wielkanocną niedzielę, spotkał się z kolegą. Stali na tyłach sklepu na osiedlu Białostoczek. Mężczyźni luźno rozmawiali, oglądali filmiki w telefonie. W pewnym momencie na tył sklepu podjechał radiowóz policyjny. Z auta wysiadło dwóch policjantów z białostockiej komendy miejskiej. Jeden z funkcjonariuszy przedstawił się i poprosił o okazanie dowodu osobistego. Gdy mężczyzna powiedział, że nie ma, usłyszał polecenie, aby wyjąć wszystko z kieszeni.

Jak podaje portal poranny.pl – Nie usłyszał on odpowiedzi. Zamiast tego został powalony na ziemię i zakuty w kajdanki. Gdy próbował się podnieść, został przytrzymywany kolanem w okolicy szczęki i szyi.

Do protokołu doprowadzenia Marka Karpiuka dotarł portal poranny.pl. W dokumencie tym wskazano na silną woń alkoholu z jego ust, bełkotliwą mowę, zaburzenia równowagi. Do tego pacjent miał być mocno agresywny, nie słuchał poleceń i… znajdował się w okolicznościach zagrażających jego życiu i zdrowiu oraz innych osób.

Według podanych informacji wobec funkcjonariusza, który chciał wylegitymować mężczyznę toczy się już postępowanie dyscyplinarne. O sprawie zostało poinformowane  Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz tamtejsza prokuratura. Ta, po trwających 30 dni czynnościach sprawdzających, pod koniec maja zdecydowała się wszcząć śledztwo.​

Więcej informacji i zapis Video z interwencji można zobaczyć na poniższej stronie:

https://poranny.pl/jest-zarzut-dyscyplinarny-dla-policjanta-za-brutalna-interwencje-rzucili-42latka-na-ziemie-zakuli-w-kajdanki-i-kask-za-brak/ar/c1-14207661

Zobacz Także:

źródło
poranny.pl
Back to top button
Close